FAS, czyli Płodowy Zespół Alkoholowy

powiedzieliśmy sobie już jak alkohol dostaje się z krwi matki do organizmu dziecka. dobrze, ale czy jest on rzeczywiście aż tak bardzo szkodliwy?

Alkohol może powodować: wolniejszy rozwój fizyczny dziecka w łonie mamy, wady różnych narządów (w zależności od czasu, w którym mama wypiła alkohol), pełnoobjawowy FAS bądź inne zaburzenia zaliczane do FASD (Spektrum Płodowych Zaburzeń Alkoholowych), może być też przyczyną poronienia lub urodzenia martwego dziecka oraz przedwczesnego porodu. Najbardziej narażony na działanie alkoholu jest MÓZG – rozwija się bowiem przez całą ciążę oraz długo po narodzinach. Działanie alkoholu na układ nerwowy obejmuje: niszczenie komórek nerwowych (neuronów), połączeń między nimi (synapsy), komórek odżywiających neurony (astrocyty) oraz osłonek mielinowych. Na poniższym możemy zaobserwować jak drastyczne zmiany zachodzą w rozwoju mózgu zaburzonym przez alkohol. Po lewej – mózg prawidłowo rozwijającego się, sześciotygodniowego dziecka, po prawej – mózg dziecka w tym samym wieku, jednak z Płodowym Zespołem Alkoholowym.

Zdjęcie pochodzi z Internetu (http://www.faslink.org/fasmain.htm)

Czym więc jest FAS?

FAS to skrót angielskiej nazwy Alkoholowego Zespołu Płodowego (Fetal Alcohol Syndrome).  Przyczyną tego zespołu chorobowego jest picie alkoholu przez matkę w okresie ciąży. U dzieci z FAS stwierdza się niedobór wzrostu i wagi, mały obwód głowy, wady w budowie twarzy (tzw. dysmorfie) oraz uszkodzenie układu nerwowego, zwłaszcza MÓZGU! Często występują również wady narządów wewnętrznych, narządów zmysłów, stawów i innych części ciała. Uszkodzenie układu nerwowego powoduje trudności w poruszaniu się i wykonywaniu różnych czynności, zaburzenia mowy, pamięci, trudności w nauce, nadpobudliwość, impulsywność. Dzieci te mają zaburzony rozwój fizyczny, psychiczny i społeczny. FAS jest nieuleczalny!  Można jednak zmniejszyć problemy dziecka udzielając mu pomocy. W zależności od tego jakie stwierdza się u niego deficyty, leczenie powinni prowadzić: pediatra, neurolog, psychiatra, psycholog, logopeda oraz fizjoterapeuta.

A co mówią statystyki?

Wg badań opublikowanych przez PARPA (Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych) w 2015r., w Polsce FASD występuje nie rzadziej niż u 20 na 1000 dzieci w wieku 7-9 lat, a w tym pełnoobjawowy Płodowy Zespół Alkoholowy (FAS) – u 4 na 1000. Oznacza to, że FASD występuje częściej niż np. choroby spektrum autystycznego lub zespół Downa! Badania te nie pozwalają jednak dokładnie oszacować rozpowszechnienie FASD w Polsce ze względu na bardzo niski odsetek rodzin, które zgodziły się wziąć udział w badaniu. Przebadano 409 dzieci. U 1,7 % z nich stwierdzono FASD, a u 2,1% – zaburzenia rozwoju ośrodkowego układu nerwowego o nieznanej etiologii – bez potwierdzonej ekspozycji na alkohol w okresie prenatalnym.  Powyższe wyniki można więc określić jako dolną granicę rozpowszechnienia FASD.

Inne badania, przeprowadzone w Gdańsku w 2014r. wykazały, że spożywanie alkoholu przez kobiety w ciąży jest powszechnym zjawiskiem. Do spożywania alkoholu w ciąży przyznała się co trzecia ankietowana kobieta, a 2/3 ankietowanych spotkało się z sytuacją, w której kobieta w ciąży piła alkohol.

Szacuje się, że FASD jest w Europie najbardziej rozpowszechnionym, nie genetycznym schorzeniem neurorozwojowym. Występuje u ok. 1% żywo urodzonych dzieci (Carpenter, 2011).

Warto też podkreślić, że specjaliści są zgodni w jednym:

NIE MA bezpiecznej ilości alkoholu do wypicia w ciąży. Nawet kieliszek może zaszkodzić. Kobiety w ciąży powinny pamiętać, że gdy piją alkohol – razem z nimi pije go ich dziecko. Z tą różnicą, że znacznie poważniejsze skutki działania alkoholu poniesie dziecko – i będą to skutki na całe życie. Z okazji dzisiejszego Światowego Dnia FAS zastanówmy się więc, czy warto ryzykować zdrowie i szczęście swoich dzieci dla chwili przyjemności. Jest wiele wad genetycznych, którym nie możemy zapobiec – natomiast FAS można zapobiec bardzo łatwo. Pamiętajmy o tym i przypominajmy ciężarnym – niewiele trzeba, by zadbać o zdrowie swoich małych pociech!